…skrawki
…czyli słowa, albo i skrawki różnorakie które zapadły mi głęboko w pamięci – czy to wyczytane, czy usłyszane; czy kiczowate – czy mądre i głębokie.
W małej miejscowości ściany mają uszy, autobusy oczy a ksiądz władzę.
(dziwka.pinger.pl)
Żal nie pozostawia długów.
(T. Chiang)
Bilet do piekła i bilet do nieba rezerwuje się w tym samym biurze podróży.
(U. Sinclair)
No i tak w sumie to mówiliśmy, że było na roku trzech księży, kobieta, która przeniosła się potem na historię sztuki, i dwóch normalnych – czyli ja i kolega.
(prof. Budzisz)
Wiem, że Bóg kładzie ludziom tylko takie krzyże, które są w stanie unieść, ale codziennie go proszę, żeby nie pokładał we mnie takiego zaufania.
(matka Teresa z Kalkuty)
Wyrwę okładki ze słownika Plezi, wykopię sobie nimi grób, a ich użyję na nagrobek. I podpiszę: “Tu leży studentka filologii klasycznej i polonistyki KUL”.
(A.A. Pyczek)
Bóg jest większy niż czyjeś małe interesy.
(T.T. Zdeb za Budzym)
I różne przemyślenia własne
Dlaczego jestem w Duszpasterstwie Akademickim? Bo próbuję Go kochać.
(dzięki, P., za pytanie…)
Prawdziwy artysta nie głupieje, kiedy mu się zada pytanie “czy to konieczne? a po co to?” i potrafi wyjaśnić wszystko.
Gdyby starożytni Rzymianie wykazywali tyle entuzjazmu w czytaniu tekstów ich historyków, co poniektórzy studenci, to na filologii klasycznej obecnie byłaby tylko praktyczna nauka języka perskiego. I ewentualnie fenickiego.
